Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2026

Prawdziwy ser na polskim stole

Obraz
  Kilkadziesiąt lat wstecz, kiedy jeszcze na wsiach było mnóstwo krów, każda gospodyni potrafiła zrobić z mleka pyszny i zdrowy ser. To samo było w Woli Grzymalinej w czasach mojego dzieciństwa i w zasięgu mojej pamięci. Tak to wyglądało we wspomnieniach mieszkańców Woli Grzymalinej: https://wolagrzymalina.blogspot.com/2018/12/robienie-twarogu-inaczej-biaego-sera-po.html https://wolagrzymalina.blogspot.com/2018/12/w-sobote-przy-pieczeni-chleba-robiono.html A czy obecnie można znaleźć w sprzedaży sery tak pyszne, jak te, które były produkowane dawniej na wsiach? Jak najbardziej można. Znam przynajmniej dwie firmy w których można zakupić wyroby mleczarskie o walorach smakowych absolutnie przewyższających wyroby sklepowe i nie gorsze od tych, które były na wsiach przed kilkoma dekadami . FIRMA „GROSER” Z MIEJSCOWOŚCI GRODZISKO, 3 KM OD RZGOWA Właścicielem firmy GROSER jest młode małżeństwo, dla którego produkcja wyrobów mleczarskich jest nie tylko sposobem na utrzymanie a...

Kronika Szkoły w Woli Grzymalinej, cz. 4

Obraz
                                                                                                     Dzień dziecka 1960/61 Trzeciego czerwca obrany był dzień na Dzień Dziecka. W ten dzień zorganizowana była wycieczka na Piaski celem spotkania się z dziećmi tamtejszej szkoły i zwiedzenie wieży wiertniczej za węglem i innymi bogactwami. Brygadzista tej wieży pokazał i objaśnił o wykrytym węglu brunatnym oraz kamieniu wapiennym na terenie tutejszych okolic. Po powrocie do szkoły dzieci poszły do domu. Czwartego czerwca zakończono uroczystość Dnia Dziecka. Zorganizowana była uroczystość wraz z przedszkolem. Przedstawienie odbyło się o godz. 16-tej. Potem była wspólna zabawa i kolacja. Członkowie Komitetu Rodzicielskiego zabawiali...

O rzeźbiarzu, który ożywia przeszłość raz jeszcze

Obraz
 Właśnie otrzymaliśmy z Tadeuszem Kurowskim za pośrednictwem Poczty Polskiej od Pani Barbary Chlebowskiej po jednym egzemplarzu magazynu „Talents” w wersji papierowej z października 2025 r. W jednym z artykułów tego czasopisma opisane są dokonania naszego rodzimego artysty Tadeusza Kurowskiego. Autorami tego artykułu są Barbara Chlebowska i Michał Świercz z Muzeum Archeologii i Etnografii w Łodzi. A tu jest wpis związany z tematem ze stycznia 2026 r. https://wolagrzymalinahistoria.blogspot.com/2026/01/o-rzezbiarzu-ktory-ozywia-przeszosc.html jarczeslaw@tlen.pl

Wspomnienie o Bitwie Warszawskiej i Puszcza Białowieska w obiektywie

Obraz
- Z okazji kolejnej rocznicy Bitwy Warszawskiej dla przypomnienia tekst o Wojnie Polsko-Bolszewickiej sprzed kilku lat, który umieszczony był na "starym blogu"-  POSZŁO DWÓCH BRACI NA WOJNĘ Wojna polsko-bolszewicka odbyła się kosztem potężnego wysiłku ze strony społeczeństwa i państwa polskiego. Ale wola walki o utrzymanie niepodległości była ogromna. Setki tysięcy żołnierzy, zarówno tych z poboru, jak i ochotników wyruszyło na front. Pośród nich byli również mieszkańcy Woli Grzymalinej. Zapewne było ich więcej, ale na chwilę obecną wiemy o dwóch. Feliks Frukacz i Adam Frukacz, to dwóch braci, z których jeden oddał życie za Ojczyznę walcząc z bolszewikami w roku 1920. Adam Frukacz był szeregowym 19-go pułku piechoty. Walczył na froncie galicyjskim. Poległ w dniu 12 października 1920 r. w miejscowości Stronibaby nad Bugiem. pl.wikipedia.org/wiki/Stronibaby Feliks Frukacz brał udział w wyprawie na Kijów. Wojnę szczęśliwie przeżył i powrócił do swojego domu w Woli Gr...

Marta Tomczok o wysiedlonych wioskach w wywiadzie dla Interii. Jerzy Zbroja "Charłamp" - Powstanie Warszawskie

Obraz
O wysiedleniach ciąg dalszy. Profesor Marta Tomczok, wywiad dla Interii w linku poniżej:   www.youtube.com/watch?v=yQEsh-3ujwU A z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego dla przypomnienia garść informacji o mieszkańcu Łękińska Jerzym Zbroja aktywnie biorącym udział w walkach podczas Powstania Warszawskiego. https://wolagrzymalina.blogspot.com/2020/08/zbrojowie-powstanie-warszawskie-jerzy.html jarczeslaw@tlen.pl

Kronika Szkoły w Woli Grzymalinej, cz. 3

Obraz
  Rok 1959/60 Pracę w tutejszej szkole podstawowej rozpoczęła wraz z mężem 1 września 1959 r., gdzie było (?) Szkoła jest nowa, ma dopiero 3 lata. Zawiera 5 kl. łączonych o dwu nauczycielach. Do pracy przystąpiłam z dużym zapałem, by osiągnąć duże plony na swoim polu pracy. Ciekawa byłam współżycia ze środowiskiem. Już u rozpoczęciu roku szkolnego ja i dzieci przyjaźnie spoglądaliśmy na siebie. Rodzice byli ciekawi jacy nauczyciele będą. Jednak w pierwszych dniach poznałam uczniów pod względem nauki. Klasa V okazała się najtrudniejszą, gdzie był słaby poziom ze wszystkich prawie przedmiotów. Do końca roku szkolnego po wielkiej trosce i opiece zdało w klasie V na 10 uczniów 7 uczniów. Natomiast kl. I którą prowadziłam była przygotowana do kl. II. Uczniowie niektórzy uczęszczali do przedszkola gdzie nabyli dużo wskazówek, które potem w kl. I stosowali już w okresie przygotowawczym. Klasa IV zapowiadała się na dobrą klasę pod względem nauki i pracy społecznej. Marzą wszyscy...