Wspomnienie o Bitwie Warszawskiej i Puszcza Białowieska w obiektywie




- Z okazji kolejnej rocznicy Bitwy Warszawskiej dla przypomnienia tekst o Wojnie Polsko-Bolszewickiej sprzed kilku lat, który umieszczony był na "starym blogu"- 


POSZŁO DWÓCH BRACI NA WOJNĘ

Wojna polsko-bolszewicka odbyła się kosztem potężnego wysiłku ze strony społeczeństwa i państwa polskiego. Ale wola walki o utrzymanie niepodległości była ogromna. Setki tysięcy żołnierzy, zarówno tych z poboru, jak i ochotników wyruszyło na front. Pośród nich byli również mieszkańcy Woli Grzymalinej. Zapewne było ich więcej, ale na chwilę obecną wiemy o dwóch. Feliks Frukacz i Adam Frukacz, to dwóch braci, z których jeden oddał życie za Ojczyznę walcząc z bolszewikami w roku 1920. Adam Frukacz był szeregowym 19-go pułku piechoty. Walczył na froncie galicyjskim. Poległ w dniu 12 października 1920 r. w miejscowości Stronibaby nad Bugiem.






pl.wikipedia.org/wiki/Stronibaby

Feliks Frukacz brał udział w wyprawie na Kijów. Wojnę szczęśliwie przeżył i powrócił do swojego domu w Woli Grzymaliej. Dożył sędziwego wieku, po naszym wysiedleniu mieszkał jeszcze przez 9 lat w Bełchatowie, gdzie zmarł w 1993 roku w wieku 96 lat.




Podobno idąc na wojnę z bolszewikami Adam Frukacz był pełen obaw. Tak, jakby przeczuwał, że do swojego domu w Woli Grzymalinej już nie wróci, natomiast jego brat Feliks niczym się nie przejmował. 

Zapewne mieszkańcy Woli Grzymalinej pamiętają Feliksa Frukacza jako sympatycznego starszego pana. Wówczas nie miałem pojęcia o tym, że walczył przeciw bolszewikom w 1920 r.







W komunistycznych czasach nie wolno było mówić o wojnie polsko-bolszewickiej. Tak, jakby tej wojny nie było. W szkołach podręczniki do historii nie wspominały o tym nawet jednym słowem. Pamięć o bohaterach tamtych czasów miała być całkowicie wymazana ze świadomości polskiego społeczeństwa. Niektórzy uczestnicy wojny 1920 roku nie mogli mówić o niej nawet w najbliższej rodzinie. Bo ktoś się wygada i będą kłopoty. Mogła pojawić się w domu milicja obywatelska albo służba bezpieczeństwa i prześladować całe rodziny za samo wspomnienie o wojnie polsko-bolszewickiej. Dzisiaj są inne czasy. Pamięć o naszych bohaterach jest naszym moralnym obowiązkiem. Niechaj więc to skromne wspomnienie o Adamie Frukaczu i Feliksie Frukaczu będzie hołdem złożonym dla Nich samych oraz dla wszystkich żołnierzy walczących przeciw bolszewikom w 1920 roku.



Rysunki wykonał Tadeusz Kurowski

Na pierwszej fotografii Feliks Frukacz w latach 40-tych



Zupełny przypadek sprawił, że akurat wczoraj, w rocznicę wojny polsko-bolszewickiej wracałem z Podlasia trasą S8 w kierunku Warszawy i zauważyłem, że tej autostradzie nadano w roku 2020 symboliczną nazwę „Trasa Bohaterów Bitwy Warszawskiej 1920 r.” Takie tablice widnieją co kilkanaście kilometrów na odcinku Białystok - Warszawa - Wrocław.



A gdyby ktoś z Czytelników planował wyjazd na Podlasie i nie mógł się jeszcze zdecydować, to na zachętę kilka fotografii z Rezerwatu Ścisłego Białowieskiego Parku Narodowego, gdzie zwiedzanie jest możliwe tylko z licencjonowanym przewodnikiem.
































jarczeslaw@tlen.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Parafia Wola Grzymalina, metryki 1925

DARIUSZ GARNCAREK "GENÓW ŚLADEM"

Marta Tomczok książka "Blizny"