Kronika Szkoły w Woli Grzymalinej, cz. 4

 

                                                  


                                                Dzień dziecka 1960/61


Trzeciego czerwca obrany był dzień na Dzień Dziecka. W ten dzień zorganizowana była wycieczka na Piaski celem spotkania się z dziećmi tamtejszej szkoły i zwiedzenie wieży wiertniczej za węglem i innymi bogactwami. Brygadzista tej wieży pokazał i objaśnił o wykrytym węglu brunatnym oraz kamieniu wapiennym na terenie tutejszych okolic. Po powrocie do szkoły dzieci poszły do domu.

Czwartego czerwca zakończono uroczystość Dnia Dziecka.

Zorganizowana była uroczystość wraz z przedszkolem. Przedstawienie odbyło się o godz. 16-tej. Potem była wspólna zabawa i kolacja. Członkowie Komitetu Rodzicielskiego zabawiali swoje pociechy, tańcząc z nimi oraz przygotowali kolacje.

Zabawa trwała od godz. 18-tej do 21.

Na urządzenie tak wesołego Dnia dzieciom rodzice składały do wybranych członków organizowania tej uroczystości po 10 zł, a

Przedszkolaki razem bawiły się. A gdy już skończyła się zabawa, to wszyscy rozeszli się do domów.


Dnia 20 VIII 61 r.                                                                       Kier. Szk.

                                                                                                  Owczarek Janina



Dzieci były zadowolone też i z rozrywek kulturalnych, które urządzaliśmy a wypełniały im czas wolny od nauki. Takimi rozrywkami były zabawy taneczne dziecięce z herbatką w karnawale, wycieczki, kuligi i inne. Zabawy taneczne urządzali chętnie za fundusze rodziców i zdobyte sposobem gospodarczym. Odbywały one się w sali, gdzie w czasie zabawy Komitet Rodzicielski przygotował posiłek, herbatkę po której mieli siłę i humor.

Członkowie K.R. chętnie się bawili z pociechami, przyszłymi obywatelami, z czego były bardzo zadowolone nasze dzieci. Jednak musiały pójść spać no i zmęczone co jest pewne.

Dzieci żadne nie przychodziły już na zabawę publiczną, gdyż miały swoje wyżywanie się. Dużo radości dzieciom dał kulig zorganizowany przez kol. Owczarka Zdzisława.

Również uroczyście obchodzony był Dzień Dziecka gdzie dzieci otrzymały podarki żywnościowe.

Zakończenie roku szkolnego odbyło się uroczyście .

To jeszcze były nie wszystkie wydarzenia wymienione w roku 1959/60 w szkole zasługujące na uwagę, dużo byłoby do pisania, że nawet stronice by nie pomieściły.

Owczarek Janina                                                            Dnia 20 VI.60 r.




                                                    1960/61 z kl V

Ważnym wydarzeniem w tym roku to była korespondencja dzieci z kl. V z dziećmi z Czechosłowackiej Szkoły Podstawowej.

Korespondencja ta zaczęła się od napisania listów na lekcji j. polskiego do nieznajomych i wysłania do kolegów w Czechosłowacji. Dzieci z niecierpliwością oczekiwały odpisu i (nieczytelne) bo miesiąc czasu. Jednak nadszedł czas i dzień w którym przyszły listy z Czechosłowacji.


( kilka zdań nieczytelnych )


oczekiwali na odpis. Jednak nie otrzymali. Ci uczniowie, którzy korespondowali wymienili sobie zdjęcia dla poznania osoby kolegi poznanego. Dalej prowadzi tą korespondencję aż do końca roku szkolnego. Bardzo się polubili i nawet marzyli o odwiedzinach ich w Polsce. Jednak wych. pocieszałam ich, może was niue dzieci przecież a (???) to przecież kiedyś marzenia się spełnią.


Kier. Szk.

Owczarek Janina                                                                  Dnia 11 VII 61


                 Konferencja rejonowa nauczycieli w Woli Grzymalinej


Przyszła kolej na szkołę w Woli Grzymalinej gdzie musiała się odbyć konferencja szkół rejonu Kleszczów. Czas, kiedy odbyć się miała był dobry, gdyż przypadła na 27 maja 1961 r. (...) to jest na świecie pięknie a szczególnie w Woli Grzymalinej wśród lasów i pól, łąk i zieleni. Jednak wiadomość ta mnie przygnębiła, bo do przygotowania tej uroczystości byłam jedną kobietą, mąż do pomocy, a osób obecnych miało być około 35. Po zastanowieniu się nad tą sprawą dałam sobie radę, bo do pomocy poprosiłam kobiety z Komitetu Rodz., które chętnie przyszły. Byłam jako główna kucharka. Dzień był pogodny z rana, po południu burza nadeszła. Posiłek przygotowany był smacznie i obfity, każdy stół stał (…) Konferencję zaszczycił swoją obecnością ob. kier. insp. inspektor Sokołowski Stanisław. Obrady odbyły się na sali świetlicowej (…) urządzonej. Obiad odbył się o godz. 13.00, po czym dalej toczyły się obrady aż do godz. 17-tej. Nauczyciele obecni rozjechali się w różne strony i różnymi środkami lokomocji. W szkole po gwarze i rozmowach przyjacielskich zapanowała cisza, gdzie kobiety tylko sprzątały naczynia. Nauczyciele zwiedzili szkołę i teren, którego niektórzy nie znali. W rozmowach szkoła im się podobała, zadziwiła wszystkich czystość i oszczędność. Byłam po konferencję wraz z mężem ( i pomag…?) z Kom. R. zadowolona, co ugruntowała moją postawę wypowiedź insp. ob. Sokołowskiego, że „tylko będą konferencje na Woli”


Kier. Szk.

Owczarek Janina                                                  Dnia 11VII 61 r.



jarczeslaw@tlen.pl

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Parafia Wola Grzymalina, metryki 1925

DARIUSZ GARNCAREK "GENÓW ŚLADEM"

Marta Tomczok książka "Blizny"