Posty

Andrzej Wajda pod Kleszczowem filmy kręcił. I wszystko jasne.

Obraz
  W roku 1987 Andrzej Wajda wraz z francuskimi współproducentami nagrywał film pt. „Biesy” z Jerzym Radziwiłowiczem w roli głównej. Film opowiada o działalności założonej w 1869 r. w Moskwie organizacji o nazwie „Zemsta Ludu”. Jedna ze scen w tym filmie pokazuje płonące domy. Reżyser filmu mając potrzebę pokazania płonącego miasta nie musiał tworzyć atrapy budynków. Był rok 1987. Kopalnia Bełchatów wysiedlała kolejne miejscowości i na terenie Gminy Kleszczów było wiele budynków do wyburzenia. Andrzej Wajda znalazł dwie posesje, które nadawały się do nagrania płonącego rosyjskiego miasta z drugiej połowy XIX w. W przestrzeni publicznej funkcjonuje informacja jakoby te sceny były nagrywane na terenie Woli Grzymalinej. Tak mówi wikipedia: Biesy  (fr.  Les possédés ) – francuski dramat psychologiczny z  1988  roku w reżyserii  Andrzeja Wajdy , oparty na  powieści pod tym samym tytułem  autorstwa  Fiodora Dostojewskiego . Zdjęcia do filmu...

WOLA GRZYMALINA. JAK JĄ WIDZI SZTUCZNA INTELIGENCJA?

Obraz
  Na prezentacji powyżej została podjęta próba przedstawienia Woli Grzymalinej  w taki sposób, jak widzi to ChatGPT Typowa zabudowa dla Woli Grzymalinej widziana oczami ChataGPT A tak ChatGPT widzi moje podwórko w Woli Grzymalinej. Prezentacje są jeszcze dalekie od ideału ale jest to jest pierwsza próba pokazania Woli Grzymalinej za pomocą sztucznej inteligencji. Z czasem będzie lepiej. jarczeslaw@tlen.pl

Muzeum Regionalne w Bełchatowie zaprasza na wystawę

Obraz
  Wystawa została przedłużona do dnia 16 sierpnia 2026 r.

Utracone w XX wieku. Spotkanie w Kleszczowie 29.06.2026 r.

Obraz
  Rekordowe upały nie stanowiły przeszkody i w dniu 29 czerwca 2026 r. grupa naukowców z Muzeum Archeologii i Etnografii w Łodzi przyjechała do Kleszczowa na spotkanie z mieszkańcami Gminy Kleszczów w ramach realizacji projektu „Utracone w XX wieku” Spotkanie było bardzo ciekawe i merytoryczne. Dla mnie obiektem szczególnego zainteresowania była fotografia kapliczki świętego Jana z Woli Grzymalinej wykonana w latach 60-tych XX wieku. Dotychczas przedmiotem naszych dyskusji była wielokrotnie kwestia, czy w kapliczce świętego Jana znajdował się wizerunek Jana Chrzciciela, czy Jana Nepomucena. Zdania były podzielone. Teraz już wiadomo z całą pewnością, że w kapliczce znajdowała się figurka Jana Nepomucena. A z innych źródeł wiadomo już teraz gdzie ta figurka znajduje się obecnie. Ale to jest temat na osobny wpis, który ukaże się w nieodległej przyszłości. Badania terenowe z udziałem Muzeum Archeologii i Etnografii w Łodzi w naszej okolicy mają swoją bogatą historię. W roku 1966...

KUŹNIA W WOLI GRZYMALINEJ

Obraz
    Był piękny, słoneczny dzień. Lato 1984 roku, wakacje. Pod kuźnię w Woli Grzymalinej podjechały dwa nieduże ciągniki, były to prawdopodobnie Ursusy C-328. Kuźnia znajdowała się zaledwie kilka metrów od mojego domu. Właścicielem kuźni był kowal Stanisław Alama, człowiek otwarty i sympatyczny, lubiący pożartować albo powiedzieć dobre słowo. Często zaczynał swoją pracę wcześnie rano i wtedy po moim podwórku rozchodził się znajomy dźwięk kutego żelaza. Wtedy jeszcze na wsiach było bardzo dużo koni i kowal miał wiele pracy przy produkcji podków. Nadchodził czas wysiedlenia, historia kuźni w Woli Grzymalinej właśnie dobiegała końca. Stanisław Alama przygotowywał się do przeprowadzki do Bełchatowie. Ale nie zamierzał rozstawać się ze swoją kuźnią. Miał córkę w Łękińsku i właśnie tam postanowił ulokować swoje miejsce pracy. Kuźnia była zbudowana na konstrukcji drewnianej ale przenieść ją na odległość 4 km to sprawa niełatwa. Należało łomami podnieść kuźnię do góry i podłożyć płozy...