Szkoło w Woli Grzymalinej, gdy cię wspominam. Kazimiera i Zbigniew Wlazłowscy
9 października 1957 roku, środa. Dzień, jak każdy inny. W ZSRR Radio Moskwa mówi o tym, że Chruszczow przyjął parlamentarzystów brytyjskich, Żukow wybrał się w podróż do Belgradu a sztuczny satelita księżyca przeleciał już prawie 3 mln. kilometrów. W Czechosłowacji „Rude Pravo” rozpisywało się o plenum Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Czechosłowacji. Natomiast Głos Robotniczy z tego samego dnia w wydaniu dla Piotrkowa i Bełchatowa pisał o sukcesie Elżbiety Krzesińskiej, która na spotkaniu lekkoatletycznym Polska – NRD w Chorzowie zajęła pierwsze miejsce w skoku w dal z drugim wynikiem na świecie 6 metrów 27 centymetrów. Ale to nie wszystko. Głos Robotniczy pisał również w artykule pt „Szkoło, szkoło, gdy cię wspominam” o budowie szkoły w Woli Grzymalinej i o nauczycielach Kazimierze i Zbigniewie Wlazłowskich.
Kazimiera i Zbigniew Wlazłowscy
Zofia Kurowska przy tablicy
Materiały zostały udostępnione przez Zofię z d. Kurowska za pośrednictwem Tadeusza Kurowskiego. Wielkie podziękowanie. Jest to wspaniała pamiątka o Woli. Oby jak najwięcej takich perełek historycznych.
W linkach poniżej dawne wpisy związane z nauczycielami Wlazłowskimi:
https://wolagrzymalina.blogspot.com/2026/06/piekny-jubileusz-80-lecia-80-lat-to.html
https://wolagrzymalina.blogspot.com/2018/10/rysunki-pani-wlazowskiej.html
https://wolagrzymalina.blogspot.com/2017/02/dzis-wroce-do-naszych-nauczycieli.html
https://wolagrzymalina.blogspot.com/2018/12/cieslowizna.html
https://wolagrzymalina.blogspot.com/2022/12/panstwo-wlazowscy-oraz-uczniowie-4-i-5.html
https://wolagrzymalina.blogspot.com/2016/11/cd.html
jarczeslaw@tlen.pl








Komentarze
Prześlij komentarz