Dąbrowa 14.03.2026

 


Dąbrowa 14 marca 2026 r. godz. 14.00. Parking przed leśniczówką pełen samochodów, budynek leśniczówki również wypełniony po brzegi. Właśnie rozpoczęło się nasze spotkanie zorganizowane specjalnie pod kątem wydania naszej książki o Woli Grzymalinej. Specjalnie w tym celu przyjechał z Warszawy Marek Skalski z córką Małgorzatą. Z Katowic przyjechała do nas Pani profesor Marta Tomczok z dziećmi, autorka wydanej przed dwoma tygodniami książki pt „Blizny” opowiadającej m.in. o Woli Grzymalinej. Swoją obecnością zaszczycili nas również: Bogdan Lankamer z Fundacji Rozwoju Gminy Kleszczów, Ilona Rogaczewska i Aleksandra Wolska z Gminnej Biblioteki w Kleszczowie oraz 3 osoby wysiedlone z Dębiny Danuta Gronczyńska z synem Piotrem i Teresa Kusiak. Panie Danuta i Teresa są jednymi z bohaterek książki „Blizny”. Na spotkaniu zostało zebrane całe mnóstwo materiałów do książki. Skany starych fotografii, dokumentów, rysunków, zebranie wspomnień i relacji z dawnych czasów. No i było całkiem sporo nowych rzeźb Tadeusza Kurowskiego, które zostały sfotografowane. Teraz należy to wszystko uporządkować celem nadania naszej książce ostatecznej treści.

Ponadto otrzymałem od Pani Marty Tomczok dokładną wykładnię w jaki sposób powinno się odmieniać nazwę naszej miejscowości. Dotychczas miałem wielki problem czy mieszkaliśmy w Woli Grzymalinej czy w Woli Grzymalinie, czy też obydwie formy są poprawne. Okazuje się, że poprawną formą jest „w Woli Grzymalinej” czyli taka forma, jaka występuje w starych dokumentach.

Prace związane z wydaniem naszej książki ruszyły pełną parą, na wydanie książki mamy obecnie dofinansowanie z Fundacji Rozwoju Gminy Kleszczów, w umowie z Fundacją mamy ustalony termin wydania książki do końca 2026 r. Nakład planujemy na 300 egzemplarzy. Na spotkaniu w Dąbrowie zbieraliśmy listę osób zainteresowanych zakupem książki. Gdyby ktoś z Czytelników nie będący z nami w Dąbrowie był zainteresowany nabyciem książki, gdy już będzie gotowa, proszę mi napisać zgłoszenie na maila. Gdyby ktoś był z daleka, postaramy się wysłać.

jarczeslaw@tlen.pl



























                             Żurek Zbyszka Frukacza był pyszny














Komentarze

Popularne posty z tego bloga

DARIUSZ GARNCAREK "GENÓW ŚLADEM"

Parafia Wola Grzymalina, metryki 1925

Marta Tomczok książka "Blizny"